Śnieżyce wiosenne i serweteczki
Tytuł brzmi strasznie! Już dość zimy, ale niekoniecznie śnieżyc wiosennych, bo o roślinkę chodzi, a nie o opady atmosferyczne. A roślinka zainspirowała mnie do zrobienia takich malutkich i śliczniutkich serweteczek.
Rezerwat Śnieżycowy Jar
W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się z synem do Rezerwatu śnieżycy wiosennej, czyli tzw. Śnieżycowego Jaru, który znajduje się w pobliżu Murowanej Gośliny k. Poznania. Kilka słonecznych dni minionego tygodnia spowodowało masowe kwitnienie roślin. Śnieżyce w Polsce występują obficie na południu kraju, a nie na nizinach, więc Śnieżycowy Jar w Wielkopolsce to pewnego rodzaju ewenement przyrodniczy. Roślina niby zwykła, ale obficie porasta teren pobliskiego poligonu, który wojsko udostępnia do zwiedzania 3-4 razy w roku wczesną wiosną. Wtedy w okolice rezerwatu zjeżdżają tysiące turystów pragnących zobaczyć fenomen kwitnienia śnieżyc. W ostatnią sobotę i niedzielę teren rezerwatu odwiedziło ponad 6 tys. osób. Wytyczone są trasy, po których należy się poruszać. Liczne służby (leśnicy, policja, straż miejska i wojsko) czuwają nad bezpieczeństwem turystów i... roślin, które odgrodzone są taśmami, chroniącymi je przed deptaniem, zrywaniem i wyrywaniem przez pseudo-miłośników przyrody, bo i tacy niestety się zdarzają... Roślina do 2014 r. była całkowicie chroniona jako gatunek zagrożony, obecnie jest częściowo chroniona.
Frywolitkowe serweteczki
Te malutkie serwetki to prototyp. Najpierw zrobiłam ubranko na jajko , ale wzór stwarzał wiele możliwości, więc spróbowałam zrobić serwetkę. Bardzo podoba mi się połączenie dużych kwiatów i drobnej obwódki, która kojarzy mi się z mozaiką. Serweteczki są małe, bo ich średnica to zaledwie 9 cm. Nitka nr 20. Na razie zastanawiam się, co dalej...W jaki sposób kontynuować wzór.
I tyle na dziś,
Anetta (Jamiolowo)
23 comments
Bardzo podobają mi się Twoje serwetki - faktycznie ten wzór daje więcej możliwości. :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się brzeg serwetki, muszę pomyśleć nad podobnym wykończeniem serwetki, bo na razie moje obrzeża są ażurowe, a te są takie pełne i uwydatniają wewnętrzny wzór.
Pozdrawiam ciepło.
Dziękuję:) Mam podobne zdanie, że gęsty brzeg uwidacznia środek. Muszę pomyśleć nad kontynuacją wzoru. Pozdrawiam:)
UsuńTo musi być wspaniały widok podziwiać łany kwiatków, mnie było dane zobaczyć łąkę żonkili.Frywolitka zawsze mnie zachwyca, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWidok kwitnących śnieżyc faktycznie jest niezwykły... Dziękuję i również pozdrawiam:)
UsuńCudne zdjecia ! i śnieżyce i frywolitka zachwycają:)Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję Reniu i też pozdrawiam serdecznie:)
UsuńŚliczne serwetki. Śnieżyc wiosennych nie znałam, człowiek uczy się całe życie. Pozdrawiam milutko.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Prawda, że uczymy się całe życie. Pozdrawiam ciepło:)
UsuńBardzo ładne, ja ciągle w trakcie nauki frywolitek. Trochę na igle próbowałam - tym bardziej podziwiam!
OdpowiedzUsuńDziękuję:) Trzymam kciuki za naukę frywolitki. Osobiście polecam czółenka, bo prace są bardziej sztywne . Pozdrawiam:)
UsuńZ pewnością można się zachwycić łanem śnieżyczek. Bardzo je lubię. Ale również zachwyciły mnie piękne serweteczki, które pokazałaś. Pozdrawiam serdecznie:):):)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa i również serdecznie pozdrawiam:)
UsuńFajne te Twoje serweteczki, super też, że miałaś okazje podziwiać kwiaty śnieżycy w naturze, to musiał być niezapomniany widok !! A te małe serwetki bardzo mi się podobają , mają fajne pastelowe kolory i super jest tan brzeg !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Aniu:) Widok faktycznie niezwykły - Sylwia ma do tego rezerwatu jeszcze bliżej niż ja, więc pewno jest tam częstym gościem, kiedy śnieżyce kwitną. Pozdrawiam:)
UsuńAle piękne! zawsze chciałam się nauczyć robienia frywolitki, ale nigdy nie miałam na to czasu. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nadejdzie taka chwila. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Może kiedyś znajdziesz czas na naukę frywolitki. Pozdrawiam:)
UsuńŚliczne serweteczki. Takie małe uroczo na pewno wyglądają pod kubeczkiem. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńNie miałam pojęcia, że może być wysyp śnieżyc. Z pewnością to niezapomniany widok.
OdpowiedzUsuńFrywolitki podziwiam jak zwykle.
Dziękuję:) Widok jest naprawdę wspaniały i jedyny w swoim rodzaju. Pozdrawiam:)
UsuńBeautiful post
OdpowiedzUsuńPlease read my post
OdpowiedzUsuńŚliczne maleństwa i też mi się z mozaika kojarzą.
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)